Do celu z noworoczną motywacją: historia sukcesu Andreasa

Po ciąży Andrea z trudem pozbywa się dodatkowych kilogramów. Kiedy w Nowy Rok nie mieści się już w jedne ze swoich spodni, postanawia dać koktajlom SHEKO Balance szansę. Od razu się nimi zachwyca i dzięki nim znów czuje się dobrze w swoim ciele. Tutaj opowiada nam, jak pokazała kilogramom, kto tu rządzi. 

Andrea, 37 - SHEKO

4 Min

  • von Paulina
Treść

Z rozmiaru spodni 46 na 38

W ciągu ostatnich miesięcy schudłeś 20 kilogramów. Gratulacje! Czy od dawna chciałeś zredukować swoją wagę?

„Szczerze mówiąc, mam za sobą «klasyczną karierę dietetyczną». Od czasów okresie dorastania mam nadwagę i od czasu do czasu próbowałam schudnąć. Na początku dwudziestki całkiem dobrze mi to wychodziło. Wtedy przez wiele lat stosowałam dietę „low carb” odżywiałam się. Niestety nie udało mi się trwale utrzymać wagi. Kiedy zaszłam będąc w ciąży po trzydziestce zaczęłam znów przytyłam – ale potem już nie schudłam. Po rezygnacja z węglowodanów, w nowej sytuacji życiowej z niemowlęciem i małym dzieckiem już nie działa”.

Skąd więc akurat teraz wzięła się motywacja?

„W Nowy Rok doznałam olśnienia: chciałam założyć spodnie, których od dawna nie nosiłam – i po prostu już się w nie nie mieściłam. A przecież mają mnóstwo rozciągliwego materiału i do tej pory zawsze na mnie pasowały. W tamtej chwili pomyślałam tylko: Dobrze, teraz MUSISZ coś zmienić!”

I w związku z tym zamówiłeś SHEKO?

„Dokładnie. Przeczytałem shake’ów zobaczyłem na Instagramie, a potem wiele entuzjastycznych komentarzy w grupę na Facebooku przeczytane, a chwilę później zobaczyłem też swoje pierwsze dwie puszki zamówione. Na szczęście zostały już dostarczone dwa dni później i mogłem od razu zacząć działać. To było naprawdę pomocne, bo moja motywacja była jeszcze bardzo świeża”.

Andrea

„Shake smakuje jak pyszna kawa mrożona – z tą różnicą, że mogę go pić z czystym sumieniem.”

Dla Andrei SHEKO to pierwszy koktajl, którego próbowała, aby schudnąć. Od razu przekonały ją dobry smak i łatwe przygotowanie. Jej ulubiony wariant: kawa. Aby „start z koktajlem” był dla każdego tak prosty, przygotowaliśmy miesięczny zestaw, w którym znajdziesz 14 próbek wielu różnych wariantów. Dzięki temu możesz ich spróbować i znaleźć swój własny ulubiony smak. Zależy nam bowiem na tym, aby Twoja przygoda z SHEKO była smaczna. W zestawie znajduje się również pojemnik na koktajl wybrany przez Ciebie, shaker, nasz kurs odchudzania oraz napisana przez nas książka „Równowaga zaczyna się od Ciebie”,. Opowiadamy w niej, jak od samego początku możesz świętować swoje sukcesy z SHEKO, przedstawiamy pomysły na przepisy oraz proponujemy plan żywieniowy do samodzielnego wypełnienia. 

Bestseller
4 Wochen Starter Set
(30037)
Eine bewährte Routine, die funktioniert: sättigend, lecker & effektiv!
Normaler Preis 89,92 €*
Verkaufspreis 89,92 €* Normaler Preis 143,10 €
Grundpreis 78,06 €  pro  kg
Sale

Andrea stawia na SHEKO i posiłki o dużej objętości

Byłeś kompletnym nowicjuszem w dziedzinie shake’ów. Jak udało Ci się przestawić?

Prostsza już chyba być nie mogła. Nie musiałam nic zmieniać w swoim codziennym życiu. Jedyna rzecz, którą zrobiłam inaczej i nadal tak robię: kiedy w południe idę z koleżankami do stołówki, nie zamawiam już zestawu obiadowego, tylko przynoszę ze sobą mój koktajl. Mimo to nadal siedzę razem ze wszystkimi i mam smaczną, pełną miłej atmosfery przerwę.”

To znaczy, że zastępujesz lunch produktem SHEKO. A jak wygląda to rano i wieczorem?

„Nigdy nie jadłam śniadań. Tak już zostało. Wieczorem gotuję z mężem i córką zbilansowany posiłek. Jemy dużo warzyw, od czasu do czasu mięso, a przede wszystkim świeże produkty. Nie rezygnujemy z niczego. Nie ma żadnych „zakazanych produktów spożywczych”. Zwracamy jedynie uwagę na to, żeby zazwyczaj gotować świadomie pod względem kaloryczności. Na przykład odkryłam dla siebie „żywność objętościową” („Volume Food”), czyli produkty, które mają dużą objętość, ale niewiele kalorii.”

Zamiast stawiać, jak w przypadku wielu diet, na małe porcje, stosując sposób odżywiania oparty na zasadzie objętości, można całkiem solidnie zapełnić talerz. Na przykład pyszną mieszanką warzyw z cukinią, papryką, kalarepą, szpinakiem i kilkoma fasolkami. Albo dla ochłody arbuzem, świeżymi listkami mięty i odrobiną serka wiejskiego. W przypadku produktów spożywczych obowiązuje zasada: im więcej zawierają wody, tym lepiej nadają się do tego, by zaspokoić głód. Żołądek zostaje wypełniony, bez dostarczania organizmowi zbyt wielu kalorii.

„Zwłaszcza na początku bardzo mi to pomogło. Zauważyłam bowiem, że mój żołądek był przyzwyczajony do dużych porcji. Musiałam ponownie „nauczyć” go, że może być syty także wtedy, gdy jem z umiarem.”

Z umiarem – to świetne hasło. Czy czasem masz też ochotę na coś słodkiego?

„Jasne. Naprawdę niczego sobie nie odmawiam – zwłaszcza gdy pasuje to do okazji. Kiedy ktoś obchodzi urodziny, jem również kawałek ciasta. Albo gdy koleżanka przynosi do biura świeżo upieczone ciasteczka, też jednego próbuję. Kiedy jesteśmy na wakacjach, zajadamy się również lokalnymi specjałami. Nie robię już natomiast tego, że wieczorem podczas oglądania telewizji podjadam coś bez zastanowienia – czyli bezmyślnie pochłaniam jedzenie, żeby odreagować stres dnia codziennego. W takich sytuacjach wolę spokojnie usiąść i delektować się kawałkiem gorzkiej czekolady. A ogólnie pozostaję konsekwentna, na przykład zabieram koktajle również na wakacje i trzymam się swojego „systemu”. Dzięki temu wieczorem wszystko jest dozwolone.”

Tak zmieniała się masa ciała Andreasa

Przed chwilą mówiłeś, że rozmiar spodni 46 był na Ciebie za mały. Jak jest teraz?

„Teraz rozmiar 46 jest dla mnie zdecydowanie za duży. Dopiero w zeszłym tygodniu zaczęłam i kupiłam sobie całkiem nowe spodnie. Zeszłam już o kilka rozmiarów. Czuję się naprawdę dobrze w rozmiarze 38/40.”

Brzmisz też naprawdę szczęśliwie. Czyli udało Ci się już osiągnąć swoje najlepsze samopoczucie?

„Jeszcze nie całkiem. Chcę jeszcze zrzucić pięć kilogramów. Nie zamierzam się jednak tym stresować. Już teraz z satysfakcją patrzę na to, co udało mi się osiągnąć. Na początku kilogramy spadały jak szalone. Teraz zdarzają mi się dni, a nawet tygodnie, w których moja waga stoi w miejscu. Ale myślę, że to zupełnie normalne. Podchodzę do tego na luzie i po prostu robię dalej to samo co dotychczas.”

W ten sposób Andrea trafnie podsumowuje filozofię SHEKO: my również wierzymy, że zdrowo jest podchodzić do życia na luzie.

Odchudzanie z SHEKO: wskazówki Andreasa

Oto instrukcja do Twojej własnej historii sukcesu.

1
Nie ma „jednego planu”

Na początku dwudziestki Andrea schudła dzięki diecie „low carb”. Ponad dziesięć lat później to już nie działa. „Myślę, że nie ma jednej właściwej metody, która sprawdza się przez całe życie. Trzeba pozostać otwartym i czasem próbować czegoś nowego.

2
Natychmiast przełożyć motywację na działanie

Andrea po swoim momencie przełomowym nie zwleka, tylko od razu zaczyna korzystać z SHEKO. Uważa, że ważne jest, aby już na początku wykorzystać motywację i z sukcesem rozpocząć działanie.

3
Duża ilość jedzenia: tak. Zakazy: nie.

Zamiast odmawiać sobie określonych produktów, Andrea wybiera te, które mają dużą objętość i niewiele kalorii. Mimo to wolno jej podjadać. „Od czasu do czasu przygotowuję też makaron z sosem śmietanowym albo jem fast food. Dzięki temu ochota na objadanie się w ogóle się nie kumuluje.

*Wielkość indywidualnej utraty masy ciała różni się w zależności od osoby i nie może być zagwarantowana. Informacje dotyczące rezultatów odchudzania przedstawione w historiach SHEKO również mają charakter indywidualny i nie gwarantują podobnej utraty masy ciała w tym samym okresie. Aby schudnąć, w ramach diety o obniżonej kaloryczności należy zastąpić dwa codzienne posiłki koktajlami SHEKO.