Dominik: Jego droga do schudnięcia
Po tym, jak przez ponad dziesięć lat zmagał się z nadwagą i przeszedł operację zmniejszenia żołądka, w końcu to jego lekarz rodzinny zwrócił mu uwagę. Od niespełna roku Dominik coraz bardziej zbliża się do swojej wymarzonej wagi. Z dużą dozą radości, żelazną wolą i SHEKO. Napady wilczego głodu i jedzenie pod wpływem frustracji? Nie mają szans!
Opowiedz nam swoją historię, Dominiku. Jak zmieniała się Twoja waga?
„Już w dzieciństwie byłem trochę pulchny. Nie miałem wtedy skrajnej nadwagi. Mimo to z czasem problem się pogłębiał, ponieważ stawałem się coraz bardziej wygodny. Na początku 2020 roku miałem już znaczną nadwagę. Wraz z rozwojem pandemii sytuacja się pogorszyła, bo prawie w ogóle nie wychodziłem z domu.”
Dominik od dłuższego czasu zmaga się z otyłością. Kiedy po raz pierwszy zauważył, że musi coś zmienić, zdecydował się na operację żołądka. Było to w 2010 roku. Efekty pojawiły się szybko i Dominik stracił ponad połowę swojej ówczesnej masy ciała. Przy wzroście niespełna 2 metrów wkrótce uznano go jednak za osobę z niedowagą – to również nie było zdrowe.
Jak wyglądało Twoje odżywianie przed SHEKO?
„W 2014 roku znów zacząłem odżywiać się gorzej. Po operacji żołądka mogłem jeść normalne porcje, ponieważ mój żołądek się zregenerował — ale spożywałem za dużo słodyczy. Rezultat: przyrost masy ciała. Znowu.”
Zmniejszenie żołądka wprawdzie pomogło krótkoterminowo, jednak po pewnym czasie stracił z oczu swój cel.
Jakie masz doświadczenia z innymi dietami?
„W swoim życiu wypróbowałem już wszystkie diety, ale ta jest pierwszą, która naprawdę sprawia przyjemność, a nawet wybacza potknięcia.”
Oczywiście Dominik ma również doświadczenie w liczeniu kalorii. Próbował także programu Weight Watchers oraz innego koktajlu. Jednak bezskutecznie.