Przejdź do treści

🎁 Darmowa dostawa od 59 €

4.8 / 5Opinie

🚚 Szybka dostawa

Żegnaj, napadzie głodu – witaj SHEKO: historia Louise

Louise próbowała już wszystkiego: koktajli, diet i (pustych) obietnic. Choć nigdy nie miała problemu z dużą nadwagą, nie czuła się dobrze. Zwłaszcza po tym, jak w czasie ciąży przybrała 35 kilogramów. Błędne koła diet, efekty jo-jo i kiepskiej jakości koktajle zrobiły swoje.

Dzięki SHEKO udało jej się zarówno uwolnić od napadów objadania się, jak i zbudować zdrowszą relację z jedzeniem. Kolejny plus dla Louise: 8 kilogramów mniej na wadze.*

Louise - SHEKO
4 Min
zuletzt aktualisiert am 28.04.2026
Treść

Historia Louise

Opowiedz nam swoją historię, Louise. Jak rozwijała się Twoja relacja z jedzeniem?

„Nigdy nie miałam znacznej nadwagi. Jednak moim zdaniem często byłam trochę powyżej granicy. Już w czasach szkolnych często mnie z tego powodu wyśmiewano. Kiedy w wieku 16 lat po raz pierwszy zostałam matką, przytyłam 35 kg i czułam się jeszcze gorzej. Co prawda szybko zrzuciłam te kilogramy, ale również padłam ofiarą efektu jo-jo”.

Louise urodziła pierwszego syna w wieku 16 lat. Następnie, tuż przed ukończeniem 18 lat, urodziła córkę, a w wieku 19 lat – drugą córkę. Krótko po urodzeniu drugiej córki stopniowo rozwinęła się u niej bulimia, która towarzyszyła Louise przez 2 lata: „Myśl, że można jeść bez przybierania na wadze, była po prostu kusząca”.

W pewnym momencie sposób odżywiania Louise przeszedł jednak w drugą skrajność: napady obżarstwa.

Jakie były Twoje największe trudności z jedzeniem?

„W ciągu tygodnia potrafiłam się dobrze kontrolować. Ale w weekend często traciłam umiar: była pizza, a potem coś słodkiego. Później znowu coś wytrawnego i znów coś słodkiego…”

Choć Louise w tygodniu surowo się kontrolowała i odmawiała sobie słodyczy — a może właśnie dlatego — w weekend nadrabiała to pięciokrotnie. Myśl, że w weekend można sobie przecież „na coś pozwolić”, służyła jako uzasadnienie napadów objadania się. Przyrost masy ciała? To tylko kwestia czasu.

Chcesz wiedzieć, ile kalorii potrzebujesz? Skorzystaj z naszego kalkulatora kalorii.

Kiedy nastąpił moment, w którym wszystko „kliknęło”?

„Najbardziej zapadła mi w pamięć wypowiedź mojej najmłodszej córki tuż przed Bożym Narodzeniem: wszyscy razem szaleliśmy na parkiecie. Powiedziała do mnie: „Ojej, mamo, wszystko ci się trzęsie!”. Wtedy wiedziałam, że muszę coś zmienić”.

Louise

„O rany, mamo, tobie wszystko się trzęsie!”

A na tym nie koniec: Louise zapytano w pracy, czy znowu jest w ciąży. Złożono jej nawet gratulacje. Pod koniec 2020 roku napady objadania się nasiliły się — podobnie jak waga Louise. W grudniu postanawia coś zmienić.

Jak chciałeś zapanować nad swoim zaburzeniem odżywiania?

„Szybko zdałam sobie sprawę, że muszę coś zmienić. Potrzebowałam czegoś, co pomoże mi długofalowo. Shakes były moim pierwszym wyborem: jestem ogromną łasuchem i często mam ochotę na coś słodkiego. Shakes miały dać mi poczucie, że nie muszę z niczego rezygnować.”

Louise w supermarkecie często sięgała jednak po najtańsze koktajle. Nie zwracała uwagi na skład, lecz tylko na to, czy były reklamowane słowem „dieta”. Kilogramy jednak nie znikały, a częściowo nawet przybywały! Kiedy to się zmieniło? Gdy Louise po raz pierwszy spróbowała SHEKO.

Louise i SHEKO

Pierwszy kontakt z SHEKO Louise miała na Instagramie, za pośrednictwem obserwowanej przez nią influencerki. Mówiła ona o tym, jak pyszne są koktajle. W tamtym momencie Louise już zastanawiała się nad wypróbowaniem SHEKO. Gdyby wtedy wiedziała, że SHEKO tak bardzo pozytywnie zmieni jej styl życia, na początku prawdopodobnie nie byłaby tak sceptyczna.

Jakie były Twoje pierwsze myśli na temat SHEKO?

„An Anfang odstraszyła mnie cena. Ostatecznie pomyślałam jednak, że po prostu spróbuję – przecież nie może zaszkodzić – chociaż na rynku są tańsze koktajle”.

To prawda tylko wtedy, gdy bierze się pod uwagę całkowitą cenę koktajli. Jeśli uwzględni się cenę za porcję, SHEKO okazuje się najtańsze – 1,20 € za porcję. Louise szybko również to zauważyła: gdyby zamiast koktajlu kupić sobie gdzieś coś do jedzenia, szybko wyszłoby drożej. W opakowaniu SHEKO otrzymuje się natomiast 25 porcji.

Psst: W naszym dużym zestawie startowym jedna porcja kosztuje nawet tylko 1,00 €! Na co więc jeszcze czekasz? Od zamówienia SHEKO dzieli Cię zaledwie kilka kliknięć.

Dlaczego SHEKO?

„Przetestowałam już kilka shake’ów. Ale tego w ogóle nie da się porównać! SHEKO jest po prostu tak pyszny! Kiedy zaczynałam, przed każdym shake’iem czułam łaskotanie w brzuchu, bo tak bardzo nie mogłam się go doczekać.”

Louise

„Przed każdym koktajlem czułem mrowienie w brzuchu, bo tak bardzo nie mogłem się go doczekać.”

Louise jest przede wszystkim zachwycona naturalnym smakiem i kremową konsystencją SHEKO. Słodycz również idealnie jej odpowiada, ponieważ sama określa się jako „łasuch” i nie chce rezygnować ze słodkości. Bywały dni, kiedy po prostu miała ochotę napić się szejka – bo tak dobrze smakuje.

Co zmieniło się w Twojej diecie dzięki SHEKO?

„Bardzo dużo. Zaczęłam przygodę z SHEKO w styczniu, od tego czasu schudłam 8 kg i utrzymuję wagę 56 kg. Czuję się o wiele lepiej i wreszcie znów atrakcyjnie! A co najlepsze: odkąd zaczęłam stosować SHEKO, napady objadania się należą do przeszłości — podobnie jak mój lęk przed efektem jo-jo. Dzięki koktajlom wcale nie mam wrażenia, że coś mnie omija.”

Louise pije koktajl rano i w południe. Wieczorem je normalny posiłek razem z rodziną. Na początku przygody z SHEKO, gdy waga wskazywała 65 kg, również w weekendy zastępowała koktajlami po dwa posiłki dziennie. Szybko jednak zauważyła: kiedy reszta rodziny robi sobie kanapki, a ona pije koktajl, łatwo poczuć się aspołecznie. Dlatego w weekendy je „normalnie”, a po SHEKO sięga tylko w ciągu tygodnia.

Oczywiście codzienność każdego z nas wygląda inaczej. Chcesz pić tylko jeden koktajl dziennie? I wolisz robić to wieczorem? Nie ma problemu! SHEKO jest tak elastyczne, jak tego potrzebujesz. Po prostu przekonaj się, co najbardziej Ci służy.

Elastyczne odżywianie z SHEKO

Jak najbardziej lubisz swój koktajl SHEKO?

„Często mieszam mój shake z jogurtem. Ślimaczki Bounty też uważam za naprawdę pyszne!”

Zwłaszcza gdy masz ochotę coś „przekąsić”, batoniki proteinowe Bounty są stworzone właśnie dla Ciebie. Przygotujesz je szybko, zawierają dużo białka i są idealną przekąską między posiłkami.

Utrzymanie wagi z SHEKO: porady Louise

<i>„Na początku zawsze myślałem, że trzeba całkowicie ze wszystkiego zrezygnować — ale tak nie jest!”</i>

1
Zacznij powoli!

Daj swojemu ciału czas, aby przyzwyczaiło się do nowego sposobu odżywiania. Od czasu do czasu możesz też zjeść pizzę albo burgera. Zakazywanie sobie czegoś nigdy nie pomaga!

2
Wytrzymaj!

Louise przez cały marzec nie schudła ani kilograma — mimo SHEKO. W razie ewentualnych niepowodzeń nie poddawaj się od razu, warto będzie wytrwać. W kwietniu waga Louise znów zaczęła spadać.

3
Miej cierpliwość!

Uczucie głodu, które na początku możesz jeszcze odczuwać po wypiciu szejka, z czasem ustąpi. Aby tego uniknąć, postępuj jak Louise i jedz między posiłkami kawałek owocu lub warzywa.

Louise dzięki SHEKO zdołała zapanować nad napadami głodu. Czuje się atrakcyjniej, ma lepszą relację z jedzeniem – i niczego sobie nie odmawia. Też chcesz? Zajrzyj do naszych rodzajów shake’ów SHEKO!

*Wysokość indywidualnego spadku masy ciała różni się w zależności od osoby i nie może być zagwarantowana. Również informacje o rezultatach odchudzania przedstawione w historiach SHEKO mają charakter indywidualny i nie gwarantują osiągnięcia podobnego spadku masy ciała w tym samym okresie. Aby schudnąć, w ramach diety o obniżonej kaloryczności należy zastąpić koktajlami SHEKO dwa codzienne posiłki.