Przejdź do treści

🎁 Darmowa dostawa od 59 €

4.8 / 5Opinie

🚚 Szybka dostawa

Jedzenie intuicyjne – dlaczego nie musisz już z niczego rezygnować

Jeść, kiedy tylko chcesz, i do tego dokładnie to, na co masz ochotę? Koncepcja intuicyjnego jedzenia to umożliwia.

Intuitiv essen - SHEKO
5 Min
zuletzt aktualisiert am 29.12.2025
Treść

Jeść, kiedy tylko chcesz, a do tego dokładnie to, na co masz ochotę? Koncepcja intuicyjnego jedzenia to umożliwia. Wszystkich, którzy liczyli teraz na wymówkę do niepohamowanego objadania się o każdej porze dnia i nocy, musimy jednak srodze rozczarować: oczywiście nie jest to aż tak proste.

Podstawy: głód a apetyt

„Albo jestem głodny, albo jest mi niedobrze!” – Tak właśnie ma wielu z nas. W rzeczywistości oznacza to jednak tylko tyle, że mylimy głód z apetytem. Wiele osób nie zna już prawdziwego głodu, i to dobrze. Głód pokazuje, że najwyższy czas dostarczyć organizmowi energii i składników odżywczych. Apetyt to ochota na coś smacznego, często na coś konkretnego. Może wtedy prowadzić do nocnych zakupów przekąsek na stacji benzynowej.

Apetyt pojawia się zwykle na długo przed głodem i często od razu go zaspokajamy: „Tego potrzebuję właśnie teraz!” – W rzeczywistości nie potrzebujesz podwójnej porcji nachosów z serem i wiesz o tym równie dobrze jak my. Kto je przy każdym przypływie apetytu, ten w ostatecznym rozrachunku automatycznie spożywa więcej kalorii  niż potrzeba.

Ciągłe jedzenie bez uczucia głodu to więc jeden problem. Drugim są zbyt duże porcje. Czy podczas jedzenia zwracasz uwagę na to, kiedy dokładnie pojawia się Twoje uczucie sytości ? A jeśli tak, czy odkładasz wtedy widelec, czy mimo wszystko zjadasz wszystko z talerza? Większość z nas po prostu je porcję, do której się przyzwyczaiła, i nie zastanawia się nad tym. Niezjadanie wszystkiego wciąż uchodzi za niegrzeczne, ale wiesz, co my uważamy za niegrzeczne? Zmuszanie kogoś do zjedzenia czegoś, co wcale mu nie służy!

To geny są winne

To, że jemy ponad miarę, jest również zapisane w naszych genach: nadmiar żywności, w którym żyją dziś duże części światowej populacji, istnieje dopiero od kilku dekad. Dłuższe okresy głodu – dziś dla wielu z nas trudne do wyobrażenia – były dawniej codziennością. Organizm jest więc zaprogramowany tak, aby w dobrych czasach przyjmować możliwie dużo pożywienia i zgromadzić rezerwę na kolejny gorszy okres.

Na szczęście niedobór żywności stał się bardzo rzadki, przynajmniej w naszej części świata. Duża rezerwa nie jest już potrzebna, ale ochota, by jeść więcej, niż w danej chwili potrzebujemy, pozostała. Można ją jednak w pewnym stopniu oduczyć: nakładaj małe porcje, jedz powoli i delektuj się każdym kęsem. Z czasem wyraźnie zauważysz, czy naprawdę nadal jesteś głodny, czy tylko jesz dalej, bo na talerzu wciąż coś zostało.

Co oznacza intuicyjne jedzenie?

Intuicja to coś w rodzaju przeczucia, wyczucia czegoś, które nie opiera się wyłącznie na rozumie. W kontekście odżywiania oznacza to niejedzenie ani według ścisłego planu żywieniowego, ani wszystkiego, co przy trzech nie zdążyło schować się wystarczająco głęboko w lodówce. Chodzi o to, by rozumieć potrzeby swojego ciała i – bez komplikacji i presji – dawać mu to, co jest dla niego dobre.

Koncepcja intuicyjnego jedzenia jest więc właściwie częścią większej całości: powrotu do natury, nauki słuchania własnego ciała, uważności i tak dalej. U jej podstaw leży przekonanie, że zdrowy organizm wie, co jest dla niego najlepsze, a co mu szkodzi. Tak jak zwierzęta, które instynktownie wiedzą, które rośliny są jadalne, a które trujące, albo przestają jeść, gdy są najedzone.

W teorii zdrowy i uważny człowiek sam wie, kiedy, co i ile powinien jeść. W praktyce nie zawsze wychodzi to tak dobrze, ale właśnie po to tu jesteśmy.

Intuicyjne jedzenie: na co należy zwrócić uwagę

Powiedzmy to wprost: intuicyjne jedzenie nie sprawdza się u każdego – przynajmniej nie od razu. Łasuchy, u których apetyt zdecydowanie przewyższa rozsądek, potrzebują większej struktury. Dlatego lepiej sprawdzą się u nich ścisłe plany żywieniowe . Również osoby z dużą nadwagą, które ze względów zdrowotnych powinny pilnie schudnąć i być może już dawno zapomniały, czym jest zbilansowany posiłek oraz normalna porcja, lepiej zrobią, zaczynając od dopracowanego planu żywieniowego.

Jedyny zakaz? Zakazy!

Jedzenie intuicyjne nie jest kolejną dietą, w której dokładnie określa się, co wolno jeść, a czego nie. Problem polega na tym, że podczas diety myśli krążą właśnie wokół tego, co jest zakazane. Ponieważ zabroniłeś sobie jeść słodycze lub wieczorem węglowodany, nie możesz już przestać myśleć o niebiańsko soczystych brownie albo śnisz o pizzy i makaronie, skubiąc sałatkę.

W końcu dzieje się to, co musi się wydarzyć: w chwili słabości ulegasz swoim zachciankom, a potem masz wyrzuty sumienia. Albo wytrzymujesz i nadal się męczysz. W obu przypadkach pojawia się stres, a tego nie chcemy, ponieważ stres jest niezdrowy, może odbierać szczęście i powodować choroby. Na dłuższą metę stres również powoduje tycie, ponieważ podnosi poziom insuliny, a tym samym hamuje spalanie tłuszczu. Jasne jest, że nie pasuje to do właściwego celu Twojej diety.

Dlatego w przypadku jedzenia intuicyjnego zakazy są zakazane. Nie chodzi o dzielenie produktów na dobre i złe, lecz o to, aby zrozumieć, co jest dobre dla Ciebie i jak możesz najlepiej wspierać swój organizm w jego zadaniach. Przykład: dziś prawie się nie ruszasz, ale mimo to masz ochotę na zapiekankę makaronową na kolację. W porządku — ale co powiesz na to, żeby zrezygnować z jednej trzeciej makaronu i zastąpić go ulubionymi warzywami? Wypełnią żołądek, nie dostarczając wielu kalorii, a jednocześnie zapewnią Ci ważne składniki odżywcze. W ten sposób dostajesz to, na co masz ochotę, i jednocześnie robisz dla siebie coś dobrego.

Intuicja nie jest wymówką

Wciąganie codziennie wieczorem paczki chipsów i późniejsze twierdzenie, że Twój organizm po prostu się tego domagał (na pewno jakiś ostry niedobór soli czy coś w tym stylu…), donikąd Cię nie zaprowadzi. To nie jest jak sprawdzian w szkole, podczas którego próbujesz jak najlepiej się prześlizgnąć. Robisz to dla siebie. Nie musisz się z tego przed nikim tłumaczyć — może z wyjątkiem swojego przyszłego „ja”, które, słabe i ze sztywnymi stawami, będzie chciało Tobą potrząsnąć i nakrzyczeć na Ciebie za to, że nie mogłeś przynajmniej od czasu do czasu zdobyć się na wejście po schodach zamiast skorzystania z windy.

Jeśli mimo to co jakiś czas przyłapujesz się na oszukiwaniu samego siebie, oznacza to, że w Twojej głowie nie przestawił się jeszcze słynny przełącznik. Nic strasznego — to jeszcze może się zmienić.

Naucz się jeść intuicyjnie dzięki tym wskazówkom

Dla wszystkich, którzy chcą nauczyć się intuicyjnego jedzenia, przedstawiamy pięć kroków do sukcesu:

1
Podchodź do tego powoli

Jedzenie intuicyjne to coś, co z czasem możesz udoskonalić. W najlepszym razie odnajdziesz własną drogę i będziesz nią podążać przez całe życie. Na początku chodzi jednak o to, by nauczyć się rozpoznawać potrzeby swojego ciała i właściwie odczytywać jego sygnały.

2
Poznaj podstawy

Jakich składników odżywczych potrzebuję? Jakie jest właściwie moje zapotrzebowanie energetyczne? I ile kalorii ma moje jedzenie? A ile kalorii w ogóle potrzebuję? (Możesz to zresztą indywidualnie obliczyć w naszym kalkulatorze kalorii ). To pytania, na które powinieneś przynajmniej ogólnie znać odpowiedzi, jeśli naprawdę interesuje Cię intuicyjne jedzenie. Kiedy wiesz, ile dobra kryje się w takim kawałku papryki, automatycznie nabierzesz też większej ochoty, żeby go zjeść.

3
Bądź szczery wobec siebie

Tak, tutaj nie ma żadnych zakazów. Możesz jeść to, co sprawia Ci przyjemność — może to być zarówno duży talerz carbonary, jak i pół tabliczki czekolady. Ale: czy przestajesz od razu, gdy zaspokoisz ochotę, czy z przyzwyczajenia zjadasz wszystko? Naprawdę jesteś teraz głodna, czy tak naprawdę tylko chce Ci się pić, a do tego trochę się nudzisz?

4
Uświadom sobie: jedzenie ci nie ucieknie

I choćby jedzenie jeszcze tak bardzo cię kusiło: jeśli nie czujesz, że dobrze ci teraz zrobi, nie jedz go tylko dlatego, że akurat jest pod ręką. Większość takich potraw będziesz mieć okazję zjeść jeszcze wiele razy w życiu — najlepiej wtedy, gdy rzeczywiście będą ci potrzebne. Nie dotyczy to sytuacji, gdy gotowała babcia — to z szacunku trzeba zjeść do końca!

5
Bądź przygotowany

Intuicyjne jedzenie nie zawsze sprawdza się na co dzień: w stresujący dzień pracy niekoniecznie można zrobić przerwę dokładnie wtedy, gdy pojawia się głód. Gotowanie zwykle nie wchodzi w grę. A na zdrowe jedzenie w wielu stołówkach można długo czekać. Przygotuj się na takie sytuacje: ugotuj wieczorem trochę więcej i następnego dnia zabierz porcję do biura, trzymaj zdrowe przekąski w szufladzie albo przygotuj sobie sycący koktajl.

Wniosek: intuicyjne jedzenie wymaga odwagi

Większość ludzi chętnie kieruje się pozytywnymi wspomnieniami. Tym łatwiej powinno być cieszyć się chwilą sytości i nie przekraczać jej. Oczywiście łatwiej to powiedzieć, niż zrobić. – Dzięki intuicyjnemu jedzeniu jest to możliwe. Każdy może się tego nauczyć, jeśli ma dość odwagi, by zostawić za sobą stare nawyki żywieniowe. Wspaniałe jest to, że przy intuicyjnym podejściu wszystko jest dozwolone. Możesz jeść to, na co masz ochotę, i wtedy, kiedy masz ochotę — po prostu słuchaj swojego instynktu. Najważniejsze jest tylko to: możesz. Ale możesz też powiedzieć „nie”. Nic się nie stanie, jeśli talerz nie będzie pusty, i nie ma w tym nic złego, jeśli nie odczuwasz głodu. Spokojnie odłóż widelec. Zawsze można znaleźć inne zajęcie, które przegoni nudę.

Ciało dokładnie mówi, czego i kiedy potrzebuje. Dzięki temu nie pojawia się ani myśl o zakazie, ani uczucie przejedzenia, a dobre samopoczucie pozostaje z Tobą na długo. Musisz tylko odważnie zrobić krok i słuchać swojego ciała. A jeśli czasem zdarzy Ci się przesadzić, koktajle SHEKO są Twoim najlepszym przyjacielem. Z ich pomocą z łatwością zrównoważysz dni odstępstw od diety.

Neueste Artikel