Przejdź do treści

🎁 Darmowa dostawa od 59 €

4.8 / 5Opinie

🚚 Szybka dostawa

Pierwszy shake, który naprawdę działa: historia SHEKO Kathrin

Kathrin stosowała już wiele diet i próbowała różnych koktajli odchudzających. Nigdy nie udało jej się osiągnąć długoterminowo celu, jakim było uzyskanie zdrowego BMI. Wtedy odkryła SHEKO. Teraz wszystko wygląda inaczej. Przeczytaj tutaj, co stanowi dla Kathrin różnicę.

Kathrin - SHEKO
4 Min
zuletzt aktualisiert am 29.12.2025
Treść

Kathrin: Już pierwszy shake robi różnicę

Trzy miesiące temu zaczęłaś odchudzanie z SHEKO. Co skłoniło Cię do podjęcia decyzji o zrzuceniu wagi?

„Decyzja dojrzewała we mnie już od dawna. W przeszłości próbowałam już różnych sposobów, żeby schudnąć. Postu przerywanego, liczenia punktów, picia koktajli. Nic z tego nigdy się u mnie nie sprawdziło. Przez Instagram odkryłam SHEKO. To był właściwy moment. Moja siostra właśnie trafiła do szpitala, żeby założyć opaskę żołądkową. Nadwaga występuje w naszej rodzinie, a jej operacja otworzyła mi oczy. Nie chcę narażać się na problemy zdrowotne. Zamiast tego chcę zrobić coś dobrego dla swojego ciała.”

Czyli SHEKO wcale nie był Twoim pierwszym koktajlem? Co według Ciebie zrobiło różnicę?

„Pamiętam, jak spróbowałam mojego pierwszego SHEKO i od razu pomyślałam: «Wow, ale to jest pyszne». To był koktajl czekoladowy. Jego naturalnie słodki, zupełnie nie sztuczny smak od razu mnie przekonał i nadal tak jest. Jeszcze kilka dni temu powiedziałam mężowi, że teraz każdego ranka cieszę się na mój koktajl, zamiast – jak dawniej – na jasną bułkę z dżemem”.

Przekonujący smak stał się dla Kathrin początkiem historii sukcesu. Po krótkim czasie zauważyła jednak również, że koktajle nie tylko dobrze smakują, lecz także zapewniają uczucie sytości na długo. Nawet przez cztery godziny nie czuje głodu – przede wszystkim znika u niej ochota na słodycze. Dzięki temu zmiana nawyków jest dla niej wyjątkowo łatwa.

„Tego po prostu nie znałam z innych koktajli ani diet. Nieważne, czego próbowałam, byłam niezadowolona, a z czasem także miałam zły humor. Byłam głodna, nie smakowało mi i w rezultacie brakowało mi motywacji, żeby to kontynuować. SHEKO stosuję już od trzech miesięcy i naprawdę ani przez chwilę nie chciałam z tego zrezygnować”.

SHEKO i codzienność rodzinna? Żaden problem!

Jak obecnie wygląda Twój dzień z SHEKO?

„Zastępuję dwa posiłki koktajlem. Najczęściej śniadanie i kolację. Wspaniałe jest jednak również to, że dzięki SHEKO mam tak dużą elastyczność. Pracuję na pełny etat i mam rodzinę. Kiedy czasami wracam wieczorem do domu, chcę usiąść razem z mężem i dziećmi i zjeść kolację. Wtedy po prostu zmieniam plan i piję mój koktajl w południe w biurze, zamiast przygotowywać go wieczorem.“

Podchodzisz do swojego celu, jakim jest schudnięcie, na luzie i bez presji?

„Cóż, mój cel mam już jasno przed oczami. Zauważyłam jednak, że o wiele więcej sensu ma dla mnie niezbyt rygorystyczne podejście i myślenie długofalowe. Tylko dlatego, że dziś pójdę z najbliższymi na niedzielny brunch, wcale nie oznacza, że przekreślam wszystko, co dotychczas osiągnęłam i co jeszcze chcę osiągnąć. W poniedziałek rano po prostu znów będę cieszyć się na mój koktajl. Dla mnie najważniejsza jest równowaga.”

W badaniu dotyczącym efektów odchudzania u osób z nadwagą wykazano, że decydujące są dwa czynniki: realistyczne oczekiwania i wiara w siebie. Osoby, które chcą bardzo szybko i dużo schudnąć, częściej ponoszą porażkę niż te, które wyznaczają sobie osiągalne cele. To dla Ciebie za mało? W ramach kolejnego badania ustalono, że już utrata zaledwie 5% masy ciała robi ogromną różnicę. Zawartość tkanki tłuszczowej w organizmie zmniejsza się wtedy o około 8%, a szczególnie niezdrowa tkanka tłuszczowa w okolicy brzucha również spada o 7%. Gdy Twoja masa ciała się zmniejsza, rośnie Twoja pewność siebie. Nagle czujesz się psychicznie o wiele silniejsza i widzisz, że jesteś w stanie dalej wytrwać.  

„Jestem bardzo zmotywowana i nie czuję się ograniczana. Z pewnością już bym zrezygnowała, gdybym musiała przestrzegać surowych zasad i realizować plan, który byłby dla mnie zbyt wymagający. W ten sposób wciąż czuję się wolna, czerpię przyjemność z odchudzania, a spadająca liczba na wadze utwierdza mnie w przekonaniu, że jestem na dobrej drodze.”

Shaken, Walken, Hula Hoop – nowa Kathrin dba o formę

To brzmi jak zupełnie nowa jakość życia. Czy zmieniłeś jeszcze coś w swoim stylu życia?

„Zdawałam sobie sprawę, że same koktajle nie są cudownym środkiem i kilogramy nie znikną tylko dlatego, że mam SHEKO w szafce. Razem z przyjaciółką zaczęłam chodzić na szybkie spacery dwa razy w tygodniu. To nie obciąża moich stawów, jestem na świeżym powietrzu i mam swoje ‚pogaduchy przy kawie’ – tylko bez kawy, a przede wszystkim bez ciasta. Poza tym codziennie przez pół godziny ćwiczę z hula-hop. Można to robić nawet przed telewizorem i świetnie wpasowuje się w mój dzień.“

Schudłeś już 10 kilogramów. Jak chcesz kontynuować?

„Moim celem jest zrzucenie jeszcze dziesięciu kilogramów. Najważniejsze jest dla mnie osiągnięcie długotrwałego sukcesu. Wkrótce jadę na urlop i zdecydowanie zabiorę ze sobą SHEKO. Myślę, że Czekoladą trafi do mojej walizki. To mój ulubiony smak, który w domu również chętnie łączę z Wanilia lub Banan mixe. Obecnie, jak już wspominałam, nadal zastępuję nim dwa posiłki. Z łatwością wyobrażam sobie, że w przyszłości będę pić jeden koktajl dziennie, aby utrzymać wagę. I ponieważ zupełnie nie wyobrażam sobie, że kiedykolwiek znów zrezygnuję z tego pysznego smaku.”

Czy polecisz SHEKO innym?

„Wiele osób już pytało mnie o mój wspaniały sukces, po prostu dlatego, że to widać. Opowiedziałam więc przyjaciółkom, że odkryłam SHEKO dla siebie. Teraz kilka z nich zamówiło własne koktajle. Zawsze jednak mówię: zobaczcie, co działa w waszym przypadku. Myślę, że każdy musi znaleźć swoją własną drogę.”

Odchudzanie z SHEKO: wskazówki Kathrin

1
Nie słuchaj innych

Kathrin przekonała się, że najlepiej jest słuchać swojego ciała, a nie cudzych opinii. „Dzięki SHEKO znów nauczyłam się bardziej ufać swojej intuicji. Teraz zawsze wsłuchuję się w siebie: Czy naprawdę jestem teraz głodna? Czy może mam tylko ochotę coś zjeść, bo jestem zestresowana albo smutna?”

2
Znajdź odpowiedni moment

Jasne, nie powinieneś wiecznie odkładać rozpoczęcia nowego stylu życia. Zacznij jednak swoją historię sukcesu dopiero wtedy, gdy naprawdę będzie to odpowiedni moment. W przyszłym tygodniu lecisz na wakacje all inclusive? Zbliżają się wielkie uroczystości? Po prostu pamiętaj, aby jeść z umiarem, a potem naprawdę rusz z kopyta. Nasza rada: już teraz zamów nasz box degustacyjny jako motywację, aby rozpocząć odchudzanie w dogodnym dla siebie momencie.

3
Uświadom sobie, co z tego masz

Wiele osób kojarzy odchudzanie z wyrzeczeniami i czuje się wtedy ograniczana. Kathrin woli skupić się na tym, co zyskała dzięki redukcji masy ciała: nowej radości życia, chwilach przyjemności bez wyrzutów sumienia oraz większej sprawności i zdrowiu.

Historia Kathrin pokazuje, że zmiana sposobu odżywiania nie musi wiązać się z surowymi zakazami. Przede wszystkim Twoja dieta powinna być prosta i pozbawiona stresu. Chcemy, abyś również z większą łatwością osiągnął/osiągnęła swoje osobiste „ja” w dobrej formie. Zainspiruj się historią Kathrin i rozpocznij swoją własną drogę do sukcesu. 

* Wielkość indywidualnej utraty masy ciała różni się w zależności od osoby i nie może być zagwarantowana. Również informacje o rezultatach odchudzania przedstawione w historiach SHEKO mają charakter indywidualny i nie gwarantują osiągnięcia podobnej utraty masy ciała w tym samym okresie. Aby schudnąć, w ramach diety o obniżonej kaloryczności należy zastąpić koktajlami SHEKO dwa posiłki dziennie.